Co zobaczyć, gdzie spać, gdzie zjeść

Study-tour dziennikarskie po Łodzi i regionie łódzkim

  (2004-07-27 23:19:54)

Regionalna Organizacja Turystyczna Województwa Łódzkiego była głównym organizatorem dwudniowego study-touru dla dziennikarzy z Warszawy po Łodzi i po regionie łódzkim, które odbyło się w dniach 24-25 czerwca. Uczestnikami byli dziennikarze ze stolicy zajmujący się na co dzień pisaniem do czołowych gazet turystycznych. Nasza inicjatywa zorganizowania tego typu objazdu spotkała się z ciepłym przyjęciem naszych goci. "To jest super pomysł. Dziennikarze przyjęli to z ogromnym zainteresowaniem" - mówiła Barbara Bielecka-Mierzejewska, wiceprzewodnicząca Klubu Publicystyki Turystycznej Stowarzyszenia Dziennikarzy RP - "Bylimy zaciekawieni tym, czy promocja w domu dziennikarza, która odbyła się w maju, (zobacz opis) czy ona się przekłada na obiekty, które mielimy do zwiedzenia w pierwszym dniu. Muszę jednak powiedzieć, że to co zobaczylimy przerosło nasze oczekiwania". Trasa przejazdu przebiegała z Warszawy, przez Nieborów, Łowicz, Kutno i Łęczycę do Łodzi, gdzie następnie był nocleg. Drugi dzień to już prezentacja Łodzi jako stolicy województwa. Wród odwiedzanych atrakcji największą uwagę naszych goci zwrócił między innymi kompleks boisk baseballowych w Kutnie, o którym niewielu miało jakiekolwiek pojęcie. "Te stadiony i boiska stwarzają niesamowite wrażenie" - stwierdza Barbara Bielecka-Mierzejewska - Są mniej znane w Polsce, jak w Ameryce. Udział grupy dziennikarzy w wyprawie do Kutna spowoduje, że sprawa baseballa zostanie nagłoniona, a impreza ta zdobędzie odpowiednią rangę. Na redniowiecznym Zamku Królewskim w Łęczycy gocie byli podejmowani przez miejscowe władze z burmistrzem Krzysztofem Lipińskim na czele oraz przez grupę rycerzy z miejscowego bractwa rycerskiego. Tutaj też mogli skosztować specjałów stołu biesiadnego rycerzy tamtego okresu, włączając w to ówczesne napitki. Aby atmosfera redniowiecza nie uleciała zbyt szybko, kolejnym punktem zwiedzania była archikolegiata w Tumie, koło Łęczycy, będąca jednym z najbardziej znanych przykładów architektury romańskiej w naszym kraju.

Po Łęczycy nasi gocie dojechali już do Łodzi, gdzie w jednym z łódzkich pubów zaprezentował się łódzki zespół taneczny V6, ten sam, który prezentował nasz region na targach turystycznych w Berlinie. Można miało stwierdzić, iż zespół rozgrzał naszych goci do czerwonoci! To był tylko wstęp do dalszej częci wieczoru. Kolację skosztowano w łódzkiej restauracji braci Zielińskich przy Piotrkowskiej 97, a potem już był czas na tzw. "pub crawling" - czyli rozkoszowanie się wieczornymi urokami reprezentacyjnej ulicy Łodzi. Nocleg został zapewniony przez jednego z naszych członków Przedsiębiorstwo Turystyczne "Łódź" w hotelu Światowit.

Drugi dzień rozpoczął się specjalnie przygotowaną w hotelu Savoy konferencją prasową z udziałem prezydenta Łodzi Jerzego Kropiwnickiego. Wród pytań zadawanych przez dziennikarzy pojawiły się kwestie możliwoci parkowania w centrum Łodzi, odpowiedniego połączenia pomiędzy Łodzią i Warszawą oraz rozbudowy lotniska. Następnie prowadzeni przez czołowych łódzkich przewodników z grupy przewodnickiej Fabricum (również nasz członek) gocie zapoznali się z atrakcjami turystycznymi Łodzi. Czas, a raczej jego brak, nie pozwolił na pokazanie wszystkiego, co chcielimy zaprezentować. Wród pokazanych obiektów szczególne zainteresowanie wzbudził kompleks Manufaktury, nie tylko jako przedsięwzięcie handlowe, ale także jako olbrzymi projekt rewitalizacyjny dawnych fabryk Izraela Poznańskiego. Dziennikarze obeszli także otwarty niedawno szlak łódzkiego getta oraz odwiedzili cmentarz żydowski w Łodzi, największy tego typu obiekt w Europie.

W czasie objazdu zaprezentowana została ogólnie tylko północna częć naszego województwa. Wciąż na swoją kolej czeka południe. "W częci południowej macie cały szereg miejscowoci równie godnych pokazania" - stwierdza Ryszard Badowski z miesięcznika National Geographic - "Być może w przyszłoci następna grupa dziennikarzy i te miejsca. Pabianice istniały już w X wieku. Sieradz był jedną z kolebek państwowoci polskiej, a z Łasku z kolei wyszli pierwsi polscy podróżnicy. Pierwszy Polak, który dotarł do Afryki - Łaski, nawiasem mówiąc - biskup, a potem kardynał Polski pochodził włanie z Łasku". O zorganizowaniu podobnego study-pressu po południowej częci województwa łódzkiego obiecujemy, że nie zapomnimy!

Znajdź hotel

 

Do pobrania