(+ 48) 42 663-77-33
biuro@rotwl.pl

Blog – ciekawostki z regionu

Gminne Centrum Kultury, Sportu, Turystyki i Rekreacji w Dzierżąznej

Nasze Centrum to placówka stworzona z myślą o mieszkańcach gminy Zgierz. Jej celem jest tworzenie najlepszych warunków do obcowania z kulturą, aktywności fizycznej i wypoczynku na łonie natury. Siedziba centrum mieści się we wspaniałym, odrestaurowanym dworku z początku XX wieku, otoczonym zabytkowym parkiem dworskim. Panuje tu cisza i sielski spokój idealny do odpoczynku z dala od zgiełku miasta. Każdy spacer alejkami zabytkowego parku to możliwość podziwiania starodrzewu i malowniczych zakątków, od zadbanych klombów wiosną, przez altany i pergole, po stary staw i przepływającą obok rzeczkę, które sprzyjają odpoczynkowi na świeżym powietrzu. Wokół centrum rozciągają się zielone lasy i łąki, miłośnicy przyrody znajdą tu również trasy rowerowe i piesze.

Ośrodek dysponuje też zapleczem do organizacji uroczystości i spotkań rodzinnych. Do dyspozycji gości jest kameralna sala dworska (obsługująca do 50 osób), a teren zewnętrzny pozwala organizować przyjęcia na świeżym powietrzu. Goście mają też do dyspozycji grill, miejsce na ognisko oraz altankę z ławami, co sprzyja integracji przy biesiadnym stole. Na terenie centrum znajduje się również kompleks domków kempingowych. Każdy domek jest wolnostojący, dla maksymalnie 5 osób. Wokół jest także plac zabaw dla najmłodszych oraz staw z możliwością wędkowania oraz tężnia solankowa.

Gminne Centrum Kultury słynie ponadto z bogatego kalendarza wydarzeń kulturalnych. Odbywają się tutaj tradycyjne imprezy folklorystyczne: Noc Świętojańska z widowiskowym korowodem, warsztatami plecenia wianków i konkursem kulinarnym Kół Gospodyń Wiejskich, czy dożynki gminne podczas których można podziwiać m.in. korowód dożynkowy, stoiska twórców ludowych i występy artystyczne oraz koncerty zaproszonych gwiazd. Dzięki temu centrum tętni życiem przez cały rok, łącząc rozrywkę z kulturą regionalną i rekreacją. Nasze centrum prowadzi wielokierunkową działalność kulturalną i rekreacyjną, organizuje wiele różnorodnych form edukacji poprzez organizowanie koncertów, wernisaży, spotkań, imprez okolicznościowych, szerokiej gamy warsztatów dla dzieci, młodzieży oraz dorosłych. Działania te wpisały się na stałe w kalendarz imprez cyklicznych szeroko rozpoznawalnych zarówno wśród mieszkańców naszej gminy, powiatu oraz województwa łódzkiego.

Dzierżązna i okolice to idealne miejsce na wypoczynek i organizację eventów. Tereny zielone i czyste powietrze zachęcają do odpoczynku na łonie natury. Dogodny dojazd – tylko 25 km do centrum Łodzi i 11 km do Zgierza sprawia, że tę lokalizację łatwo połączyć z wyjazdem z dużego miasta. W efekcie Gminne Centrum Kultury stanowi wymarzone połączenie kultury, natury i rekreacji, a region wokół niego jest prawdziwą oazą wypoczynku dla każdego odwiedzającego.

Gminne Centrum Kultury, Sportu, Turystyki i Rekreacji, Dzierżązna 4, 95-001 Biała

https://www.facebook.com/gckdzierzazna/

https://dzierzazna.pl/

tekst i zdjęcia: Gminne Centrum Kultury, Sportu, Turystyki i Rekreacji

Read more

Street art i urban art w Łowiczu – przewodnik muralowy po mieście nad Bzurą

Fotograficzny blog Łódzkie Mocne od pięciu lat zajmuje się tematyką łódzką – od  architektury, przez street photography, fotografię eventową oraz – co najważniejsze w kontekście poniższego artykułu – zagadnieniem street artu i urban artu.
Nie ograniczam się tylko do Łodzi, z każdej podróży staram się “przywozić” uchwyconą w przestrzeni miejskiej fotografię sztuki.

Z czym kojarzy się Wam Łowicz? Zapewne pierwsze, co przychodzi na myśl to procesja na Boże Ciało, albo kolorowe wycinanki. I bardzo słusznie. W niniejszym artykule spróbujęjednak odczarować to miasto z najbardziej popularnych klisz i skupię się na ścianach, które w ostatnich latach miasto Łowicz świadomie, a czasami nieświadomie – oddało w ręce streetartowców. Od folkloru po historię wojenną i piłkę nożną – z tego tygla składa się dziś łowicki urban art.

Słowem wyjaśnienia: na potrzeby artykułu przyjmijmy następujące rozróżnienie urban artem będę nazywał wielkoformatowe, legalne prace. Pojęcie street artu zarezerwujmy dla prac mniejszych, oddolnych, bez genezy reklamowej, często o różnej technice. Różne sądefinicje obu nurtów tych aktywności w przestrzeni miejskiej, ale chyba powyższe rozróżnienie jest najbardziej przejrzyste.

Poniżej znajdziecie przewodnik po najciekawszych realizacjach, artystach i miejscach, które warto wpisać na własny „muralowy szlak” po Łowiczu. Zatem chodźmy.

Dlaczego akurat Łowicz?

Łowicz ma coś, czego wiele miast może mu zazdrościć: bardzo mocny, rozpoznawalny kod wizualny – stroje ludowe, wycinanki, pelikan z herbu, historia bitwy nad Bzurą. Tak silna identyfikacja kulturowa i historyczna to mocne paliwo dla artystów, którzy mogą wykorzystywać w swoich pracach powyższe motywy.

Samorząd i instytucje kultury (przykładowo Łowicki Ośrodek Kultury i Łowicka Spółdzielnia Mieszkaniowa) zaakceptowały fakt, że murale mogą być czymś więcej niż pustą dekoracją – mogą łączyć lokalną tożsamość z nowoczesną formą sztuki na wysokim poziomie. Stąd projekty, przy których współpracują streetartowcy i twórcy ludowi.

Największy mural w Polsce – gigant na ścianie Agros Novy

Jeszcze całkiem niedawno największym w Polsce (a nawet na świecie) muralem był ukończony w listopadzie 2001 roku mural “Łódź” na ul. Piotrkowskiej (autorstwa Barysa i Meisala z grupy Design Futura). Potem największą w Polsce pracą był “Wiedźmin” Jakuba Rebelki z 2021 roku, usytuowany na ścianach bloku na łódzkim “Manhattanie”.
“Wiedźmin” stracił tytuł w 2023 roku na rzecz pracy znajdującej się na ścianie Zakładu Agros Nova (Grupa Maspex) w Łowiczu – jest to ogromny magazyn zakładowy przy trasie wjazdowej do miasta, więc ciężko go przeoczyć.

Malowidło zajmuje ścianę o powierzchni 4600 m², z czego 3500 m² pokrywa sama kompozycja. Autorem projektu jest Marek „Looney” Rybowski, a w realizacji pomagała ekipa Wakeuptime. Na ścianie widzimy dzieci ubrane w tradycyjne stroje łowickie w sadzie pełnym pomidorów, zwierząt i polnych roślin. To jednocześnie pejzaż regionu, reklama zakładu przetwórstwa owocowo-warzywnego i wielkoformatowy hołd dla lokalnego folkloru.
Mamy tu także fajny wątek eko – pomalowana ściana została pokryta powłoką antysmogową, która pochłania część zanieczyszczeń produkowanych przez auta.

Marcin „Tyber” Tybuś

Kiedy mowa o łowickim street arcie, nie sposób nie wymienić tutaj artysty pochodzącego z Łowicza – Marcina „Tybera” Tybusia. Jego trzy największe prace w przestrzeni miejskiej robią duże wrażenie.

„Księżak z książką” powstał w 2014 roku na ścianie budynku przy ul. Starorzecze. Miejsce świetne pod kątem widoczności, otacza je duży parking, gdzie często parkują wycieczki autokarowe. Mural przedstawia młodego człowieka w księżackim stroju czytającego książkę – praca w swoim zamyśle miała promować czytanie jako kontrę do szybkiego świata oglądanego na ekranach smartfonów.

Kolejna imponująca w swej formie praca Tybera to „Mural nad Bzurą” (2015) – podwodna opowieść o mieście umieszczona na budynku przepompowni ścieków na miejskich błoniach. Budynek jest okrągły, tak więc czeka nas spacer dookoła obiektu aby nacieszyć oko wszystkimi umieszczonymi detalami – są tu ryby, podwodne rośliny, zatopiony czołg (nawiązanie do bitwy nad Bzurą z 1939 roku), jest także nawiązanie do herbu Łowicza, czyli pelikany. Idealnie spełnia swoją funkcję – przystań i poświęć mu chwilę, detale warte są uwagi.

Trzecią wielkoformatową pracą artysty, moją ulubioną, jest malunek z 2014 roku na jednej ze ścian dawnego Zakładu Przemysłu Pończoszniczego „Syntex” przy ul. Powstańców 1863 r. Mamy tu przedstawiony proces produkcji bawełny, począwszy od kwiatu, aż do finalnego produktu w postaci…skarpet. Fajny, futurystyczny mural w komiksowej estetyce, mnóstwo kolorów i świetna kompozycja.

Tyber jeszcze wróci w tym artykule, ale teraz przejdźmy do kolejnego, bogatego w murale miejsca w Łowiczu.

Łowicki Ośrodek Kultury

Łowicki Ośrodek Kultury (ul. Podrzeczna 20) zaprosił w 2019 roku artystów w ramach projektu „Folklor Full of Colours”, czyli festiwalu graffiti inspirowanego lokalną kulturą ludową. Nazwiska w świecie street artu naprawdę głośne: M-City, Pener i znany nam już Tyber. Prace przygotowały także łowickie twórczynie ludowe: Danuta Wojda, Maria Stachnal i Henryka Lus.

Artyści wspólnie przepracowali elementy łowickiego folkloru i przenieśli je na ściany za pomocą farb i sprayów. Nawet po kilku latach wygląda to naprawdę dobrze, choć oczywiście widać znak czasu i piętno pogody – ale taki już los sztuki w przestrzeniach miejskich.

Na przeciwko bramy wita nas budynek pomalowany przez Mariusza Warasa, znanego jako M-City – jest to praca z serii Titan Works. Jego dzieła zdobią ściany Łodzi, Gdańska, Berlina, Paryża czy Rio de Janeiro. To bardzo charakterystyczne prace, futurystyczne miasta czy maszyny – są nie do podrobienia.

Świetną pracą jest łączący kilka ścian muzyczno-ludowy motyw wykonany przez Tybera i Penera, streetartowca z Olsztyna. Artyści i instrumenty pojawiają się w kilku miejscach podwórka.

Swój ślad zostawili tu także inni artyści. Podwórko jest świetną lokalizacją dla fotografa -jedno miejsce, a tyle dobra i ciekawych kadrów.

Murale historyczne

Ponieważ Łowicz jest mocno związany z historią walk z 1939 roku – okolice miasta były areną jednej z największych bitew kampanii wrześniowej – znajdziecie tu także murale o tematyce patriotycznej.

„Bohaterowie walk o wolność i niepodległość Polski” – blok nr 19 na osiedlu Kostka Łowickiej Spółdzielni Mieszkaniowej (2023 rok). Praca upamiętnia sportowców i żołnierzy związanych z 10 Pułkiem Piechoty i Stadionem Miejskim w Łowiczu. Sylwetki umieszczone na muralu to: ppłk. Franciszek Jachiecia (wiceprezes PZPN w latach 1929-1939), ktp. Andrzej Drozda (inicjator budowy pierwszego boiska w Łowiczu) oraz plut. Zdzisław Lelonkiewicz (bokser i nauczyciel WF).

W Łowiczu znajdziecie także mural przypominający o bitwie nad Bzurą i o żołnierzach wyklętych. Można dyskutować o ich poziomie artystycznym, zbliżonym do tego, który charakteryzuje prace o podobnej tematyce w różnych miejscach Polski. Podobnie jak większe prace w nurcie kibicowskim, które też zdobią ściany Łowicza. Ale fakt jest faktem i ciężko ich nie zauważyć spacerując po mieście.

Przystanek Łowicz – rzecz kiedyś kolorowa, dziś rudera

Jedną z mniejszych prac, w zamyśle mających zagospodarować przystanek o dość surowym kształcie, jest Przystanek Łowicz przy ul. Świętojańskiej. To w zasadzie wiata z kioskiem, odnawiana w okolicach 2012 roku podczas akcji zainicjowanej przez Łowicki Ośrodek Kultury – obecnie po wesołych i kolorowych kurczakach, Pyzie Wędrowniczce i łowickich akcentach pozostało wyblakłe i zdewastowane wspomnienie. A szkoda, mogło być całkiem przyjemnie.

Czy to wszystko? Jeszcze nie.

Na ścianie domu przy ul. Sybiraków znajduje się ciekawa praca, widoczna z daleka między niskimi zabudowaniami – roślinny tryptyk. Niestety nie znalazłem nigdzie informacji, kto jest autorem.

Na ul. Tkaczew, przy rondzie, możecie znaleźć na murze motyw wycinanki łowickiej. Nie wiem jaka jest historia tej pracy czy też reklamy, ale idealnie wpisuje się w kontekst łowicki.

Z rzeczy oddolnych – możecie odwiedzić łowicki skate park, niedaleko muszli koncertowej w Parku Miejskim (także niedaleko wspomnianej, podwodnej pracy Tybera). Rampę i inne elementy pokrywają wprawdzie mało estetyczne bazgroły, tudzież kibicowska tematyka – w niektórych miejscach tylko widać pozostałości czegoś ciekawego – czego? Można się jedynie domyślać, albo poszperać w starych zdjęciach tego miejsca, bo warstw wesołej twórczości jest tu bez liku.

Podsumowanie

Street art i urban art w Łowiczu to przede wszystkim duże prace. Głównie inspirowane lokalną tradycją, estetyką i historią. Małego, oddolnego street artu nie doświadczyłem – nie rzuciły mi się w oczy szablony czy plakaty.

Jeśli coś pominąłem – a pominąłem na pewno, wszak odwiedzam Łowicz rzadko – proszę o wyrozumiałość. Niemniej dołożyłem starań, aby najważniejsze prace i artyści pojawili się w tym zestawieniu.

Jeśli wybierasz się do Łowicza, to oprócz popularnych atrakcji turystycznych – Bazyliki katedralnej Wniebowzięcia NMP i Krypt Prymasowskich, trójkątnego Nowego Rynku czy Muzeum na Starym Rynku – spokojnie możesz wpleść w swoje plany szybki przelot przez łowicki szlak murali – do czego zachęcam, bo jest on zdecydowanie wart uwagi.

autor tekstu i fotografii: Mateusz Milczak

Read more

Muzeum Motoryzacji Motonostalgia w Nieborowie

Muzeum Motoryzacji w Nieborowie – wyjątkowa atrakcja turystyczna regionu

W bezpośrednim sąsiedztwie Pałacu Radziwiłłów w Nieborowie znajduje się miejsce, które zachwyci nie tylko miłośników zabytkowych pojazdów, ale wszystkich turystów poszukujących niebanalnych atrakcji. Muzeum Motoryzacji w Nieborowie (MOTONOSTALGIA) to niezwykła podróż w czasie, pokazująca, jak wyglądała motoryzacja w XX wieku – od pionierskich lat 30., przez okres powojenny, aż po czasy PRL.

Podróż w czasie na czterech kołach

Zwiedzając muzeum, odwiedzający przenoszą się do epoki, w której samochody i motocykle miały indywidualny charakter, a każdy model był małym dziełem sztuki inżynieryjnej. Właściciel muzeum zgromadził imponującą kolekcję unikatowych pojazdów polskich i zagranicznych, które dziś są prawdziwą rzadkością na drogach.

Wśród najcenniejszych eksponatów znajdują się wyjątkowe polskie konstrukcje, takie jak Fiat 508, Podkowa, Sokół 1000 oraz Sokół 600. Kolekcję uzupełniają liczne samochody znane z historii motoryzacji w Polsce: Syreny, Warszawy, Polonezy, a także pojazdy marek zagranicznych – Mercedesy, Wołgi czy Czajka.

Motoryzacyjne perełki z kraju i ze świata

Na zwiedzających ogromne wrażenie robi rozbudowana kolekcja Fiatów – w wersjach polskiej, włoskiej i francuskiej – w tym rzadko spotykane Fiaty 126p cabrio. Wśród zagranicznych perełek wyróżniają się m.in. angielski Humber, amerykański Mustang, a także pięknie zachowane samochody z lat 30.: Pontiac, Renault i Ford. Prawdziwą sensacją jest również Peugeot z 1919 roku, który przyciąga uwagę swoją historią i ponadczasową formą.

Nie tylko samochody

Muzeum Motoryzacji w Nieborowie to znacznie więcej niż kolekcja aut. Na terenie obiektu prezentowane są również motocykle, skutery, rowery oraz traktory, z których wiele stanowi unikatowe egzemplarze w skali kraju, a nawet świata. Całość tworzy spójną i niezwykle atrakcyjną ekspozycję, idealną zarówno dla dorosłych, jak i młodszych zwiedzających.

Idealny przystanek na weekend i wycieczkę

Dzięki położeniu w pobliżu jednej z najważniejszych rezydencji pałacowych w Polsce, muzeum doskonale wpisuje się w plan weekendowego wyjazdu lub rodzinnej wycieczki po regionie. To miejsce, w którym historia, pasja i turystyka spotykają się w wyjątkowej formie.

Informacje praktyczne

Sezonowość i godziny otwarcia

Muzeum Motoryzacji MOTONOSTALGIA w Nieborowie jest otwarte sezonowo:

  • od weekendu majowego do ostatniego weekendu października
  • czynne w soboty, niedziele oraz święta
  • w godzinach: 10:00–18:00

Ze względu na sezonowy charakter funkcjonowania obiektu oraz weekendowy tryb zwiedzania, przed planowaną wizytą warto wcześniej skontaktować się telefonicznie, aby potwierdzić dostępność muzeum.

Adres:

  1. Heleny Radziwiłłowej 3, 99-416 Nieborów

Muzeum Motoryzacji MOTONOSTALGIA:

E-mail: muzeum@stacjanieborow.pl

Tel.: +48 570 077 900

Restauracja:

E-mail: info@stacjanieborow.pl

Tel.: +48 501 945 960

Twórca muzeum

Właścicielem i założycielem Muzeum Motoryzacji MOTONOSTALGIA w Nieborowie jest Wojciech Bury – pasjonat motoryzacji oraz producent maszyn rolniczych. Muzeum powstało na bazie jego prywatnej kolekcji zabytkowych pojazdów, którą od lat konsekwentnie tworzy i z pasją prezentuje zwiedzającym. To właśnie osobiste zaangażowanie właściciela nadaje temu miejscu wyjątkowy, autentyczny charakter i sprawia, że jest ono jedną z ciekawszych atrakcji turystycznych regionu.

Serdecznie zapraszamy wszystkich turystów, pasjonatów historii oraz gości odwiedzających Nieborów do odkrycia tej wyjątkowej atrakcji regionu.

 

Autor: ROTWŁ

Zdjęcia Mateusz Milczak

Read more

Piotrków Trybunalski

„Piotrków oprócz urody piotrkowianek ma wspaniałą topografię. Jest bardzo fotogeniczny, jeśli chodzi o perspektywę, obrazy. Starówka zaskakuje nieoczekiwanymi perspektywami, zamknięciami ulic, frontami domów, ciekawymi podwórkami, przejściami, kontrastami…” 

                                                                                                                                                                                             Stanisław Różewicz – reżyser

To nie przypadek, że Piotrków Trybunalski wielokrotnie był miejscem pracy polskich i zagranicznych ekip filmowych. Filmowcy doceniają walory miasta. Powstały tu m.in.: „Ewa chce spać” (1957), „Potop” (1974), „Królowa Bona” (1980), „Vabank” (1981), „Uprowadzenie Agaty” (1993), „Pan Tadeusz” (1999), „Syzyfowe prace” (2000), „Jakub kłamca” (2000), „Przedwiośnie” (2001) i wiele innych. W roku 2010 w Piotrkowie Trybunalskim zdjęcia do swoich filmów realizowała Agnieszka Holland („Ukryci”) oraz Jerzy Hoffman („Bitwa Warszawska 1920” – pierwszy polski film, który powstał w całości w technologii 3D). W roku 2017, gdy Piotrków obchodził swoje 800-lecie, do tej listy dołączyła jeszcze jedna produkcja – trzecia część filmu „Listy do M.”

Piotrkowem Trybunalskim zainteresowani są jednak nie tylko filmowcy, bo miasto odegrało znaczącą rolę w historii Polski. Pierwsza wzmianka o mieście pochodzi z roku 1217. Od XIII wieku właśnie tutaj odbywały się zjazdy rycerstwa i szlachty polskiej, synody duchownych, obrady sejmowe. Ludwik Węgierski w przywileju koszyckim z 1374 roku wymienił Piotrków wśród najważniejszych miast w Królestwie Polskim. Tutaj odbywały się sesje Trybunału Koronnego, pierwszego w Europie najwyższego sądu dawnej Rzeczypospolitej (1578-1793). W Piotrkowie – mieście królewskim – rozpoczynali swoje rządy, obierani władcami na sejmach elekcyjnych potomkowie Władysława Jagiełły. W Piotrkowie pierwsze hołdy władcom Rzeczypospolitej składali wielcy mistrzowie Zakonu Krzyżackiego. Tutaj w 1468 r. narodził się polski parlamentaryzm i demokracja. Piotrków był wówczas drugą polityczną stolicą królestwa.

W okresie rozbiorów przez Piotrków poprowadzono linię kolei warszawsko-wiedeńskiej (1846) i ustanowiono gubernię piotrkowską (1867). W czasie I wojny światowej Piotrków ponownie zyskał znaczenie ośrodka politycznego, będąc miejscem szczególnie ożywionej działalności patriotycznej i rekrutacji Legionów Polskich. W Piotrkowie mieściły się Departament Wojskowy Naczelnego Komitetu Narodowego oraz Komenda Legionów Polskich. W latach II wojny światowej miasto jako siedziba konspiracyjnych organów władzy terenowej Polskiego Państwa Podziemnego stało się ośrodkiem dobrze zorganizowanej działalności ruchu oporu. To właśnie w Piotrkowie urodził się i kształcił do czasu podjęcia studiów w Warszawie Stefan Rowecki („Grot”) – komendant główny Armii Krajowej.

Piotrków Trybunalski to miasto, którego historię współtworzyło wiele kultur, w tym Żydzi, prawosławni Grecy z Macedonii, Ormianie, Niemcy, Rosjanie, a także Szkoci i Włosi.

W Piotrkowie Trybunalskim podziwiać można wiele zabytków świadczących o historycznej wielokulturowości miasta. Wśród budowli, które warto zobaczyć są kościoły katolickie, cerkiew prawosławna, kościół ewangelicko-augsburski i synagoga, a najciekawszym symbolem wielokulturowości Piotrkowa jest (stojący na pozostałościach cmentarza przy kościele OO. Bernardynów) obelisk upamiętniający Jana Karola Samuela Hildebrandta – ofiarnego lekarza i filantropa, zatroskanego o życie i zdrowie najuboższych ewangelika, któremu ten pomnik na katolickim cmentarzu ufundowała społeczność żydowska.

W Piotrkowie Trybunalskim na szczególną uwagę zasługuje Stare Miasto – jeden z najciekawszych w Polsce środkowej przykładów dawnej zabudowy miejskiej z centralnie położonym rynkiem i przylegającymi ulicami. Zachowany – z pewnymi zmianami od średniowiecza – układ urbanistyczny sięgający drugiej połowy XIII wieku oddaje kształt miasta otoczonego murami obronnymi, których fragmenty jeszcze istnieją. Wąskie uliczki, wychodzące po dwie z narożników niewielkiego (60 x 73 m) rynku, zabudowane są kamienicami mieszczańskimi na renesansowym podpiwniczeniu. Warto zwrócić uwagę nie tylko na odtworzony zarys fundamentów nieistniejącego już ratusza, ale m.in. na renesansową, barokizowaną kamienicę z XVI wieku, w której ponoć mieszkała królowa Bona, ale przede wszystkim na kościoły z XIV i XVII w. Do dziś zachowały się fragmenty dawnych obwarowań miejskich. Najokazalszy znajduje się w fasadzie dawnego klasztoru ss. Dominikanek przy Placu Kościuszki, drugi przy kościele oo. Jezuitów, trzeci u zbiegu Krakowskiego Przedmieścia i ulicy Garncarskiej, przy plebanii Bazyliki Mniejszej p.w. św. Jakuba. Pierwotnie grube na 2 m, sięgały na wysokość 4,5 m. Dodatkowym wzmocnieniem były liczne baszty i 3 bramy: Krakowska (ob. Krakowskie Przedmieście), Wolborska (ob. ul. Starowarszawska) i Sieradzka (ob. ul. Sieradzka).

W Piotrkowie warto zobaczyć także pałac wieżowy Zygmunta Starego (Plac Zamkowy 4), gotycko-renesansową budowlę w kształcie wieży. Wzniesiona w latach 1511 -1519 na wschód od Starego Miasta jako rezydencja królewska na czas obrad sejmowych, uważana jest za dzieło Benedykta zwanego Sandomierzaninem – nadwornego budowniczego króla Zygmunta Starego. Na uwagę zasługują liczne kościoły, w tym: Bazylika Mniejsza pw. św. Jakuba (ul. Krakowskie Przedmieście 2), kościół pw. Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny (ul. Krakowskie Przedmieście 31/33, przy skrzyżowaniu z ul. Jagiellońską), kościół pw. św. Jacka i św. Doroty (ul. Wojska Polskiego 35), Sanktuarium Matki Bożej Trybunalskiej – kościół OO. Jezuitów pw. św. Franciszka Ksawerego – jeden z najpiękniejszych w Polsce kościołów barokowych (ul. Pijarska 4), Sanktuarium Matki Bożej Piotrkowskiej – klasztor i kościół OO. Bernardynów pw. Matki Boskiej Anielskiej i św. Krzyża (ul. Słowackiego 2), kościół Akademicki pw. Matki Bożej Śnieżnej (ul. Rycerska 3), kościół ewangelicko augsburski (dawny zespół klasztorny OO. Pijarów) (ul. Rwańska 6) i prawosławna cerkiew katedralna pw. Wszystkich Świętych (ul. Słowackiego 15).

Miłośników historii z pewnością zainteresują także inne zabytkowe obiekty, które są dowodem świetności Piotrkowa i roli jaką odgrywał w dziejach Polski. Do takich miejsc można zaliczyć liczącą 350 lat szkołę – budowane w latach 1754-1803 dawne kolegium jezuickie (Colegium Novum), później pijarskie, a obecnie I Liceum Ogólnokształcące im. Bolesława Chrobrego (Al. M. Kopernika 1), w którym w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku powstało – funkcjonujące do tej pory – pierwsze w Polsce szkolne planetarium. Obiektami godnymi uwagi są także: dworzec kolei warszawsko-wiedeńskiej (ul. POW 5), manufaktura piotrkowska (ul. Sulejowska 45), Pałac Rudowskich (pasaż Karola Rudowskiego 4), siedziba Sądu Okręgowego (ul. Słowackiego 5), Park Miejski im. Księcia Józefa Poniatowskiego (ul. Żeromskiego) i willa „Wanda”, w której w latach 1915 16 mieściła się siedziba Komendy Legionów Polskich. Przyjeżdżając do Piotrkowa Trybunalskiego „drogą żelazną”, czyli trasą kolei warszawsko-wiedeńskiej, trudno nie zauważyć jeszcze jednego interesującego zabytku techniki – usytuowanej w pobliżu dworca i mającej już prawie 100 lat – wieży ciśnień (ul. POW 14), która stała się jednym z symboli miasta.

Opracowanie i zdjęcia: z archiwum Centrum Informacji Turystycznej w Piotrkowie Trybunalskim

Read more

Zamek w Inowłodzu

Zamek w  Inowłodzu to niewątpliwa perła turystyczna regionu obok XI wiecznego, romańskiego kościółka św. Idziego. Zamek wzniesiony został w XIV wieku za panowania króla Kazimierza Wielkiego w celu ochrony komory celnej, znajdującej się na brodzie pilickim. Przez Inowłódz bowiem przebiegał szlak handlowy ze Lwowa do Torunia. W czasie swojej świetności Zamek czterokrotnie był przebudowywany i trafiał w ręce prywatnych właścicieli. Ostatecznie Zamek uległ zniszczeniu podczas „potopu szwedzkiego” i popadł w ruinę. Dopiero po drugiej wojnie światowej, a następnie w latach 70 i 80 XX wieku podjęto prace archeologiczne na terenie Inowłodza, podczas których zabezpieczono liczne artefakty znalezione w ruinach zamku inowłodzkiego i częściowo odkopano mury. Na początku XXI wieku podjęto decyzję o odbudowie oraz częściowej rekonstrukcji budowli do tzw. ruiny trwałej. Projekt udało się zrealizować przy wsparciu finansowym Unii Europejskiej. Obecnie Zamek Inowłódz jest miejscem, które tętni życiem przez cały rok. Stanowi on siedzibę Gminnego Centrum Kultury wraz z biblioteką i Punktem Informacji Turystycznej. Ponadto odbywają się tu liczne wydarzenia kulturalne, takie jak wernisaże, koncerty czy warsztaty dla dzieci i dorosłych. Zamek jest szczególnie ulubionym miejscem przez młode pary, które chętnie zawierają ślub cywilny w jego murach, a także Radę Miasta odbywającą w podziemiach Zamku cykliczne sesje.

Godziny zwiedzania Zamku poza sezonem: 1 października – 22 kwietnia
Wtorek 10.00-16.00
Środa 10.00-16.00
Czwartek 10.00-16.00
Piątek 10.00-16.00
Sobota 10.00-16.00

Zamek Kazimierza Wielkiego w Inowłodzu
ul. Zamkowa 7
97-215 Inowłódz

Opracowanie i zdjęcia: z archiwum Zamku w Inowłodzu

 

 

Read more

PGE Giganty Mocy – Odkryj historię, technologię i przyrodę w Bełchatowie!

Muzeum MCK PGE Giganty Mocy to wyjątkowa przestrzeń, która przenosi zwiedzających w fascynujący świat górnictwa, energetyki i przyrody. Położone w sercu Bełchatowa, w regionie, który przez ostatnie 40 lat stał się symbolem dynamicznego rozwoju gospodarczego, nasze muzeum jest doskonałym miejscem, by poznać historię i znaczenie bełchatowskiego zagłębia górniczo-energetycznego.
Węgiel, mamuty i koparki – tak w skrócie można opisać naszą ekspozycję, która składa się z 11 interaktywnych sal. Dzięki innowacyjnemu podejściu do wystawiennictwa, każdy zwiedzający, bez względu na wiek, może nie tylko zobaczyć, ale także dotknąć eksponatów, poczuć atmosferę minionych czasów i zrozumieć, jak technologia węgla brunatnego zmieniła historię tego regionu.
Odwiedź 5 stref tematycznych!
Nasze muzeum podzielone jest na dwie główne linie koncepcyjne: Linię Roku i Linię Dnia, które przenoszą zwiedzających w różne epoki – od formowania się pokładów węgla w mezozoiku, przez proces jego wydobycia, aż po produkcję energii elektrycznej w Elektrowni Bełchatów. Wystawę zaczynamy od Wehikułu Czasu, który zabierze Cię do świata skamieniałości sprzed milionów lat, a następnie przejdziemy przez etapy formowania się węgla w Bełchatowie i jego ewolucję w procesie technologicznym. Na każdym etapie czeka na Ciebie fascynująca historia!
Interaktywność na pierwszym miejscu!
Chcemy, aby zwiedzanie muzeum było niezapomnianą przygodą – dlatego postawiliśmy na interaktywność. Dzięki nowoczesnym technikom multimedialnym, takim jak panele dotykowe, projekcje i modele, które można dotykać i przekształcać, zwiedzający aktywnie angażują się w proces nauki. Nasze sale są pełne eksponatów, które wciągają i pobudzają wyobraźnię, co czyni wizytę w muzeum atrakcyjną i edukacyjną zarówno dla dzieci, jak i dorosłych.
Edukacja przez zabawę!
PGE Giganty Mocy to także miejsce, gdzie nauka spotyka się z pasją. Oferujemy szereg warsztatów edukacyjnych, które pozwalają młodym odkrywcom zgłębić tajniki kryminalistyki, biologii czy fizyki. Podczas zajęć dzieci dowiedzą się, jak powstał węgiel, jakie rośliny i zwierzęta żyły w okolicach Bełchatowa miliony lat temu, oraz jak działa elektrownia. Wspólna zabawa z nauką to także świetna okazja, by poznać górnicze tradycje – np. dowiedzieć się, czym różnią się czapki górnicze i co oznaczają poszczególne kolory pióropuszy.
Muzeum z historią w tle!
Nie tylko technologia i nauka stanowią o wyjątkowości PGE Gigantów Mocy. Ekspozycja to również hołd dla historii Bełchatowa, jego mieszkańców oraz ludzi, którzy przez lata pracowali w Kopalni Węgla Brunatnego Bełchatów i Elektrowni Bełchatów. W muzeum znajdują się liczne archiwalne dokumenty, zdjęcia oraz filmy, które przenoszą nas w czasy lat 70-tych, kiedy region przeżywał wielką transformację. Pamiątki od byłych pracowników kopalni, mundury górnicze czy wycinki prasowe to tylko niektóre z cennych eksponatów, które przybliżają historię i ducha tego miejsca.
Dlaczego warto odwiedzić PGE Giganty Mocy?
PGE Giganty Mocy to nie tylko muzeum – to prawdziwa podróż w czasie i przestrzeni, gdzie spotykają się technika, przyroda i historia. Jest to miejsce, które inspiruje do odkrywania, uczy, bawi i rozwija. Z roku na rok cieszy się coraz większym zainteresowaniem, stając się jednym z najważniejszych punktów na turystycznej mapie Bełchatowa. Nasze muzeum to doskonała opcja na rodzinne wycieczki, szkolne wyjścia oraz indywidualne zwiedzanie. Nie czekaj – przyjdź, odkryj i poczuj moc Bełchatowa!
PGE Giganty Mocy – miejsce, gdzie historia łączy się z przyszłości

Muzeum PGE Giganty Mocy
Miejskie Centrum Kultury w Bełchatowie
Plac Gabriela Narutowicza 3
97-400 Bełchatów
https://www.gigantymocy.pl/
Opracowanie i zdjęcia: Archiwum  Muzeum PGE Giganty Mocy

Read more

Gdzie przeszłość spotyka się z komfortem naszych czasów – poznaj magiczny Hotel Podklasztorze w Sulejowie!

Gdzie przeszłość spotyka się z komfortem naszych czasów – poznaj magiczny
Hotel Podklasztorze w Sulejowie!
Jeśli marzysz o miejscu, gdzie historia nie jest tylko opowieścią z podręcznika, ale dosłownie otacza Cię z każdej strony – musisz odwiedzić Hotel Podklasztorze. Tu, do dziś modlą się cystersi! Ta wyjątkowa perła na mapie Polski mieści się w XII-wiecznym Opactwie Cystersów, jednym z najlepiej zachowanych obiektów romańskich w Europie. Brzmi jak scenografia do filmu? To dopiero początek!

Noc w klasztorze? Tylko z wygodnym łóżkiem i pachnącą pościelą
Zapomnij o surowych celach. Choć wnętrza hotelu zachowały swój klasztorny klimat – kamienne mury, drewno, detale – to w pokojach czeka na Ciebie wszystko, co najlepsze we współczesnym hotelarstwie: komfortowe łóżka, designerskie dodatki i subtelne nawiązania do historii. Każdy pokój ma swój charakter i opowieść – możesz przenocować w Celi Piwowara, Herbarium, a nawet… u Opata. To miejsce, które pamiętasz długo po powrocie do domu.

Restauracja „Miód i Wino” – smak dawnych czasów
Klasztorna kuchnia może być… apetyczna i nowoczesna. W restauracji „Miód i Wino” spróbujesz dań inspirowanych dawnymi przepisami cysterskimi, ale podanych w nowoczesnej odsłonie. Cysterskie zupy, pieczone mięsa, dania z ryb i lokalne produkty – wszystko tu smakuje inaczej. Lepiej.

A do tego – hotelowy browar. Tak, dobrze czytasz. W Podklasztorzu warzy się własne piwo, idealne do kolacji na tarasie albo degustacji przy kominku. Rzemieślniczy smak, naturalne składniki, historia w kuflu.

Monasterium Spa & Wellness – pierwsze SPA w klasztorze
Wyobraź sobie: siedzisz w jacuzzi, nad Tobą sklepienie z gwiazdami. Albo wchodzisz do sauny parowej. Albo korzystasz z cysterskich rytuałów autorskich.

Do dyspozycji Gości jest też grota solna, masaże, SPA dla dzieci, wavebalance, floating i wiele innych przyjemności, które sprawiają, że stres po prostu… znika.

Historia na wyciągnięcie ręki
Hotel to tylko część ogromnego kompleksu dawnego opactwa – tu naprawdę czuć ducha historii. Możesz zwiedzić romański kościół z XIII wieku, muzeum w kapitularzu, galerię rzeźb. A jeśli lubisz legendy i ciekawostki – przeczytasz historie o mnichach, królach, ukrytych przejściach i duchach…imponującej bramie Krakowskiej.

Idealny na dzień za miastem – nie musisz rezerwować pokoju, by poczuć magię tego miejsca
Hotel Podklasztorze to także świetny pomysł na jednodniowy wypad z rodziną, przyjaciółmi albo solo – na relaks, wyciszenie lub małą przygodę. Możesz skorzystać z kortu tenisowego, zanurzyć się w hotelowym basenie albo zarezerwować błogi zabieg w klasztornym SPA. Na dziedzińcu czeka na Ciebie strefa chill – wygodne leżaki i hamaki z widokiem na zabytkowe zabudowania. 

Dla najmłodszych przygotowano zewnętrzny plac zabaw, który pozwoli dzieciom wyszaleć się na świeżym powietrzu, podczas gdy Ty delektujesz się kawą. A na koniec… pstryk! Zrób sobie pamiątkowe zdjęcie w klimatycznej szklarni – to jedno z tych miejsc, które po prostu trzeba mieć w albumie. 

Hotel Podklasztorze
ul. Władysława Jagiełły 1
97-330 Sulejów
www.hotelpodklasztorze.pl

Opracowanie: Paulina Bijoch
Zdjęcia: Archiwum Hotelu Podklasztorze

Read more

Krośniewice

Krośniewice – gmina miejsko-wiejska w województwie łódzkim, w powiecie kutnowskim.
W latach 1975–1998 gmina położona była w województwie płockim. Siedzibą gminy są Krośniewice. Gmina jest członkiem Związku Gmin Regionu Kutnowskiego. Zamieszkuje ją 7554 osób, w tym mieszkańców Krośniewic: 3811, mieszkańców wsi: 3743.

TURYSTYKA. Najciekawsze miejsca i zabytki gminy Krośniewice

  • klasycystyczny kompleks budynków dawnego zajazdu dworskiego z prze- łomu XVIII/XIX w., obecnie Muzeum im. Jerzego Dunin-Borkowskiego w Krośniewicach. Muzeum posiada ciekawe, wielotysięczne zbiory m. in. obrazy Marcello Bacciarellego, srebra, porcelanę, szkło, meble, militaria, pamiątki po gen. Władysławie Sikorskim, ks. Józefie Poniatowskim, starodruki, numizmaty, zbiór falerystyki z XIX i XX w. oraz wiele innych ciekawy eksponatów,
  • zespół pałacowo-parkowy rodziny Rembielińskich w Krośniewicach, na który składają się:
    -ubrany w kostium francuski pałac, wybudowany w około 1870 r. według projektu Leandra Marconiego,
    -17 hektarowy park w stylu angielskim z I połowy XIX w., co ciekawe znajduje się w nim najstarszy w Polsce obelisk wzniesiony w 1814 r. ku czci księcia Józefa Poniatowskiego,
    -dawne budynki oficyny, oranżerii, kordegardy,
  • neogotycki kościół parafialny z II poło- wy XIX w. pw. Najświętszej Maryi Panny
    w Krośniewicach, który zaprojektował Franciszek Tournelle,
  • największa w Polsce stacja kolejki wąskotorowej wchodząca w skład Krośniewickiej Kolei Dojazdowej, za datę powstania uznaje się rok 1910,
  • neoklasycystyczny dworek wybudowany w II połowie XIX w., miejsce urodzin gen. Władysława Andersa – zwycięzcy spod Monte Cassino,
  • drewniany kościół pw. św. Floriana we wsi Nowe, wzniesiony w II połowie XVIII w.,
  • na terenie całej gminy Krośniewice znajdują się liczne, dawne rezydencje wiejskie w postaci pałaców oraz dworów m. in.: w Głaznowie, Głogowej, Jankowicach, Skłótach, Bielicach, Cyganach.

GMINA KROŚNIEWICE PRZYJAZNA INWE- STOROM!

Od kilku lat gmina Krośniewice starała się o pozyskanie dużych inwestorów. Dogodne położenie w centralnej Polsce oraz bliskość najważniejszych szlaków komunikacyjnych sprawiły, że 2023 r. na terenie gminy został wybudowany duży Terminal Lądowy Drogowo-Kolejowy Multimodal Terminal Miratrans. Gmina w porozumieniu z inwestorem wybudowała strategiczną drogę dojazdową do terminala, o całkowitej wartości 2 548 670,20 zł.

Kolejnym inwestorem jest firma WIPASZ S.A., która w najbliższym czasie planuje wybudować w Krośniewicach zakład przetwórstwa drobiu. Zakład powstanie na obszarze blisko 17 hektarów. Inwestor zamierza również wybudować dwa hotele.

KROŚNIEWICE – Gmina z pomysłem!

Krośniewice to przestrzeń, w której nowoczesność spotyka się z bogatym dziedzictwem kulturowym. Naszymi głównymi hasłami promującymi  jest Gmina z pomysłem oraz Krośniewice historią pisane. Nasze działania prowadzą do trzech „Z” – Zobacz-Zainwestuj- Zamieszkaj.

Zapraszamy do Krośniewic!

Opracowanie i zdjęcia: Adam Mikołajczyk

Read more

Arboretum w Rogowie

Arboretum w Rogowie należy do najciekawszych i największych ogrodów botanicznych w Europie.

Od początku istnienia (1923r.) związane było Wydziałem Leśnym SGGW, utworzone zostało z myślą o doświadczalnictwie leśnym, ale już przed II Wojną Światową zniwelowano ten projekt i zaczęto sadzić pojedyncze okazy ozdobnych drzew i krzewów, które dały początek niezwykle bogatym i różnorodnym kolekcjom dendrologicznym. Po wojnie powstało tu także Alpinarium, czyli ogród skalny – ulubione miejsce dzieci. Od 2017 roku w Ogrodzie Ginących Roślin Świata, przylegającym do Alpinarium,  można podziwiać kolekcje ponad 400 taksonów drzew, krzewów i bylin.

Nad ogrodem królują malownicze sosny, które dodają temu miejscu uroku i tajemniczości, a przy okazji tworzą specyficzny, łagodny mikroklimat.

Dzięki ogromnej liczbie i różnorodności roślin, ogród zmienia się z tygodnia na tydzień i o każdej porze roku jest ciekawy, bardzo dynamiczny. Największe zmiany widoczne są oczywiście wiosną.

W połowie kwietnia przychodzi czas magnolii (kolekcja liczy ponad 60 taksonów). Najpierw rozwijają się kwiaty magnolii gwiaździstej (Magnolia stellata), wtóruje jej m. japońska (M. kobus), Loebnera (M. x loebneri), wierzbolistna (M. salicifolia) i trwa to „magnoliowe szaleństwo” aż do ostatnich kwiatów m. purpurowej ‘Nigra’ (M. liliiflora), które przekwitają w sierpniu, a czasem nawet we wrześniu.

Azalie i różaneczniki mają swoje „pięć minut” na przełomie maja i czerwca, choć feeria barw ich kwiatów, przyciągających rzesze trzmieli, trwa właściwie od początku maja.

Lato to czas kwitnienia hortensji, mało znanych w Polsce wschodnioazjatyckich stewarcji (Stewartia) i styrakowców (Pterostyrax).

Późnym latem pszczoły nadal maja pełne ręce roboty – kwitną rośliny z rodziny araliowatych: aralie (Aralia), bluszcz pospolity (Hedera helix, w Polsce pod ochrona prawną), kolcosiły (Kalopanax, Oplopanax) i eleuterokoki (Eleutherococcus). Najbardziej znanym przedstawicielem araliowatych jest rzeń-szeń (Panax), którego właściwości lecznicze znane są od tysięcy lat. Okazuje się, że wiele innych roślin należących do tej rodziny wykazuje podobne działanie, np. rosnący w Arboretum kolcosił straszliwy (Oplopanax horridus), zwany w USA, skąd pochodzi „devil’s club” (diabelska maczuga), jest jedną z najważniejszych roślin leczniczych Indian.

Jesień to czas przede wszystkim klonów. Kolekcja prawie 180 gatunków i odmian klonów (zarejestrowana jako tzw. „kolekcja narodowa”) powoduje, że Arboretum staje się oazą najbardziej ognistych odcieni czerwieni, pomarańczy, żółci i brązu.

Zimą królują tu rośliny iglaste (kolekcja liczy ponad 400 taksonów), które stanowią doskonałe tło dla kwitnących wtedy oczarów (Hamamelis) i ciemierników (Helleborus).

W 2008r. Arboretum w Rogowie zdobyło tytuł „Perły w Koronie Ziemi Łódzkiej” jako największa atrakcja turystyczna Regionu Łódzkiego.

Wycieczki plenerowe odbywają się tu właściwie przez cały rok, jednak najbardziej oblegane terminy to czas kwitnienia azalii i różaneczników (przełom maja i czerwca) oraz jesienna szata klonów (połowa października). Ze względu na ogromną różnorodność zgromadzonych tu roślin zwiedzający, przyjeżdżając do Arboretum o każdej porze roku, mają szansę zobaczyć oryginalne, kwitnące drzewa, krzewy i byliny, poznać ich historię oraz ciekawostki z nimi związane. Spacerując po ogrodzie można również natknąć się na jego stałych mieszkańców: dzięcioły, kolorowe sójki, lisy, kuny, rude wiewiórki, zaskrońce i wszędobylskie żaby.

Aby uatrakcyjnić zwiedzającym pobyt w Arboretum od kilku lat organizowane są tu imprezy plenerowe: „Majówka w Arboretum” (druga połowa maja), „Spacer po czerwonym dywanie (ostatnia dekada października).

Każdy, kto chce uciec od zgiełku miasta i odetchnąć świeżym powietrzem, znajdzie tu dla siebie taką oazę spokoju.

Wszelkie potrzebne informacje dotyczące godzin otwarcia, cen biletów oraz programu imprez dostępne są na oficjalnej stronie ogrodu: https://arboretum.sggw.edu.pl/

Opracowanie: Sylwia Bartkowska
Zdjęcia: Piotr Banaszczak i archiwum ROTWŁ

Read more

Pałac Męcińskich w Działoszynie

Działoszyn to malownicza gmina miejsko -wiejska zlokalizowana na terenie powiatu pajęczańskiego, w południowo-zachodniej części Województwa Łódzkiego, nad urokliwymi brzegami rzeki Warty około 120 kilometrów od Łodzi.

Miasto posiada niezwykle bogatą historię. Już w średniowieczu Działoszyn był ważną osadą  na szlaku handlowym między Rusią, a Śląskiem, co na początku XV wieku zaowocowało przyznaniem praw miejskich.

Jednym z najciekawszych zachowanych zabytków Działoszyna jest Pałac Męcińskich. Stoi na zachód od centrum miasta, na tarasie zalewowym Warty.  W starszej literaturze odnaleźć można informację o detalu z piaskowca z datą 1536, pochodzącym ze starszego murowanego dworu, który   mógł powstać za sprawą podkomorzego wieluńskiego, magnata i poety Krzysztofa Kobylańskiego, zmarłego w 1565r. Dotychczas jednak nie odnaleziono jakichkolwiek reliktów tej budowli, zarówno w obrębie istniejącego pałacu, jak i w jego sąsiedztwie.

Istniejąca do dziś nowożytna rezydencja powstała w 2. połowie XVII w. za sprawą kasztelana wieluńskiego Andrzeja z Kurozwęk Męcińskiego. Dwukondygnacyjny pałac wzniesiono na planie prostokąta  o wymiarach 32×9,5 metra z fasadą zwróconą na wschód. Fundamenty wykonano  z kamienia, a ściany na przemian z kamienia i cegły. Do dziś w niezmienionym stanie zachował się jedynie podział piwnic  i parteru.

W 2. Połowie XVIII stulecia Stanisław Męciński wielkim nakładem środków dokonał gruntownej przebudowy pałacu i jego otoczenia. W miejscu dawnej wieżyczki mieszczącej klatkę schodową powstał okazały, wysunięty przed bryłę pałacu ryzalit wejściowy, przebito nowe otwory okienne, wyjściowe na część ogrodową oraz położono nowe tynki. Wzniesiono również nowe budynki gospodarcze. Wnętrza przyozdobiono boazeriami i sztukateriami, gipsowymi popiersiami monarchów oraz portretem króla Stanisława Augusta Poniatowskiego (przyjaciela Stanisława Mecińskiego z czasów szkolnych), który bywał gościem działoszyńskiej rezydencji. Na jego cześć Męciński nazwał jedną z sal we wschodniej części pałacu Salą Królewską. W salach reprezentacyjnych wisiały obrazy malowane podobno przez samego Baciarrellego. Jeden z nich ukazywał Stanisława Męcińskiego wskazując palcem na mapie świata miejscowość Działoszyn. Żona Stanisława Męcińskiego, Rozalia z Kurdwanowskich urządziła wokół pałacu okazały ogród w stylu francuskim, ze szpalerami, roślinami egzotycznymi i sztucznymi grotami.

W latach 1804-1862 działoszyński pałac (podobnie jak samo miasteczko) przeszedł w ręce Myszkowskich, którzy dokonali nieznacznej przebudowy.  Kolejnymi właścicielami byli Wzdulscy, a od lat 80. XIX w. obiekt dzierżawiony był kolejno różnym właścicielom, co nie wyszło budowli na dobre. W czasie I wojny światowej zniszczeniu uległa znaczna część murów oraz dachy wieńczące budowę. W dwudziestoleciu międzywojennym pozbawiony opieki pałac nadal podupadał, a dzieła zniszczenia dopełnili Niemcy w czasie ostatniej wojny. Dopiero w latach 1957-1961 przystąpiono  do odbudowy i częściowej rekonstrukcji. W 1965r. pałac został przejęty przez Łódzkie Przedsiębiorstwo Instalacji Elektrycznych.  W budynku urządzono ośrodek wypoczynkowy. Następnie, od końca lat 70. przez ponad 20 lat miał tu swoja siedzibę Państwowy Zakład Wychowawczy dla dzieci.

W latach 2007 – 2025 przeprowadzono kilka gruntownych remontów. Ten ostatni zakończył się w  2025 roku. Odnowiono między innymi zewnętrzną elewację, a tynki zewnętrzne zyskały nowy wizerunek. W środku odmalowano ściany i wykuto dolne drzwi. Salę królewską oraz konferencyjną zdobią aktualnie nowe tapety. Nowy wygląd zyskały również pomieszczenia biurowe oraz łazienki. W ubiegłym roku zakupiono również stylizowane i zabytkowe meble. Nowe oblicze zyskał również przylegający do pałacu ogród, w którym pojawiły się między innymi nowe ławki, klomby kwiatów, krzewy ozdobne oraz miejsce na ognisko. Nad realizacją projektu dofinansowanego ze środków Rządowego Programu Ochrony Zabytków pieczę sprawowało Starostwo Powiatowe w Pajęcznie. Aktualnie w murach obiektu działa Regionalne Centrum Rozwoju Kultury i Turystyki w Działoszynie.

Opracowanie i zdjęcia: materiały archiwalne RCRKiT z/s w Działoszynie

Regionalne Centrum Rozwoju Kultury i Turystyki z/s w Działoszynie
ul. Zamkowa 22
98-355 Działoszyn
Facebook

rcrkitdzialoszyn.pl

 

Read more